Czwartek, 09 września

Aktualizacja:08:30:52 AM GMT

Jesteś tutaj: Publicystyka Publicystyka

Publicystyka

"Batalia Napoleońska Będomin 2010" - relacja

Email Drukuj PDF
Ocena użytkowników: / 2
SłabyŚwietny 

W dniach 21 i 22 sierpnia 2010 roku na terenie muzeum Hymnu Narodowego w Będominie odbyło się widowisko "Batalia Napoleońska Będomin 2010".  Jest ono jednocześnie ogólnoeuropejskim spotkaniem miłośników epoki napoleońskiej.


Fot. Grzegorz Matusiak

Dojazd do muzeum droga krajową 221 z Gdańska lub z Kościerzyny. Parking zapewniał będomiński rolnik użyczając za opłata 3 PLN swojego ścierniska (równego z oznaczonymi stanowiskami parkingowymi). Wstęp na teren muzeum był bezpłatny.

Z jakiegoś powodu organizatorzy nazwali to wydarzenie "rekonstrukcją historyczną bitew stoczonych na przełomie 1806 i 1807 roku przez wojska francuskie". Moim skromnym zdaniem było to nieco mylące gdyż tak na prawdę nie widziałem rekonstrukcji żadnej konkretnej historycznej bitwy (przyznaję jednak, ze nie spędziłem w Będominie całych dwóch dni). Ja osobiście nazwałbym to wydarzenie "piknikiem historycznym".

Formuła imprezy (jak już wspomniałem) zdecydowanie przybrała postać pikniku. W zabudowania będomińskiego pałacyku wkomponowano obozowiska wojsk (kawaleria stacjonowała w sąsiednim gospodarstwie). Nieco dalej rozrzucone były stragany a to z pamiątkami a to z militarnymi zabawkami, a to z rożnem oraz różnymi napitkami. Pogoda dopisała, goście chyba nieco mniej. W każdym razie na sporym obszarze, które zajmuje muzeum (ku mojemu zadowoleniu) szczególnego tłoku nie było.

Bez problemu można było pospacerować pomiędzy namiotami, porozmawiać z ludźmi biorącymi udział w inscenizacjach, dotknąć i wziąć do ręki części umundurowania czy uzbrojenia.

Szczególnie milo wspominam pokaz artyleryjski. Towarzyszył mu interesujący wyklad-komentarz dotyczący wszystkiego, co związane było z ówczesna artylerią. Mała trzyfuntówka grzmiała dzielnie mimo, ze jeden artylerzysta nie dojechał i trzeba było poprosić członka korpusu medycznego, aby wkładał ładunek do lufy. Widowiskowe były harce kawalerii a już najbardziej starcie kozaka z lansjerem.

Ciekawy był tez opis (z pokazem) munduru oporządzenia i broni piechura. Przy okazji dowiedziałem się, że wnętrze czapki "rogatywki" było jedynym kompletnie prywatnym miejscem, do którego nie miał nikt prawa zaglądać. Tam też żołnierz mógł przechowywać wszelkie "pozaregulaminowe" drobiazgi.

Ogółem spędziłem na pikniku ponad 3 godziny. Wrażenie pozytywne. Co prawda można zarzucić organizacji pewne braki, ale nadrobione zostały one zapałem uczestników, którzy m.in. z wyraźną przyjemnością odpowiadali zainteresowanym na każde pytanie.

Organizatorami byli:
Muzeum Narodowe w Gdańsku
Starostwo Powiatowe w Kościerzynie
Towarzystwo Przyjaciół Muzeum Hymnu Narodowego w Będominie
Urząd Gminy Nowa Karczma


Więcej zdjęć w galerii: Batalia Napoleońska Będomin 2010 21/08/2010


Czytaj także:

Najpopularniejsze postacie historyczne w internecie (cz. 1 II RP)

Email Drukuj PDF
Ocena użytkowników: / 4
SłabyŚwietny 

Wydruk kilku pierwszych stron z Google Images z wybranym hasłem "jozef pilsudski" prezentowany na wystawie organizowanej  przez MHP pt. "Osiemnasta..." stał się inspiracją do cyklu artykułów "Najpopularniejsze postacie historyczne w internecie" w myśl zasady: "Jeśli nie ma w Google to nie istnieje...". Pierwsza część cyklu została poświęcona bohaterom II RP. Zwycięzca zestawienia jest zaskakujący...

Inspiracją do powstania cyklu był wzmiankowany wcześniej pomysł z wystawy "Osiemnasta..."[1], z tym, że postanowiłem go rozszerzyć i potraktować z przymrużeniem oka. Dzisiaj Google można zakwalifikować jako obiektywny miernik popularności danej postaci, czy wydarzenia, stąd też właśnie tą wyszukiwarką posłużyłem się jako narzędziem mierniczym. Jednak oprócz wyników wyszukiwarki Google, które to wpływają na pozycję w zestawieniu przeszukałem inne źródła. Przeglądnąłem Google Images, Narodowe Archiwum Cyfrowe[2], youtube.com i najpopularniejsza historyczne fora internetowa. Ponadto przeszukałem internet pod kątem stron poświęconych ówczesnym bohaterom. Imię i nazwisko każdej postaci było umieszczane pomiędzy cudzysłowem[3] i wpisywane do wyszukiwarki Google[4] i Google Images[5]. Im większa ilość rezultatów wyszukiwania, tym postać popularniejsza. 

Poniższe zestawienie zostało poświęcone w nawiązaniu do wystawy okresowi II RP. Wybór postaci jest całkowicie subiektywny, jednak starałem się, by znaleźli się w nim przedstawiciele wszystkich dziedzin życia społecznego ówczesnego okresu.

Pierwsza dziesiątka


Fot. Witold Gombrowicz najpopularniejsza postać II RP w internecie

Bezapelacyjne pierwsze miejsce zajął Witold Gombrowicz, a nie Józef Piłsudski, czy Władysław Sikorski, których można było typować jako najpopularniejszych przed sprawdzeniem internetu. Do Witolda Gombrowicza odsyła 333,000[6] wyników, 32,800 obrazów i 124 filmy. Udało mi się odnaleźć cztery strony[7] poświęcone wyłącznie jego twórczości: gombrowicz.net[8], gombrowicz.pl i piknikgombrowiczowski.pl, w_gombrowicz.republika.pl. W NAC znajdują się tylko dwa materiały dt. Gombrowicza. Co może wpływać na taką popularność autora oprócz jego twórczości i faktu, że jego dzieła znajdują się w kanonie lektur szkolnych? Na pewno są to kontrowersje na temat jego życia, jak i pojawienie się tej postaci jako argumentu w debacie publicznej kilka lat temu. 

Drugi w zestawieniu jest początkowy faworyt Józef Piłsudski. Do marszałka odsyła 210,000 wyników, 27,700 obrazów i rekordowa ilość 317 filmów. Najpopularniejszy z filmów: "Pogrzeb Józefa Piłsudskiego" ma już 160,664 wyświetleń. Ponadto w samym tylko NAC na hasło "Piłsudski" otrzymujemy, aż 4339 wyników. Mimo wielkiej popularności i promocji tej postaci w internecie są tylko dwie strony jemu poświęcone. Są to: osen.pl i pilsudski.org[9]. Oprócz tego znajdują się setki artykułów na jego temat. Na forach historycznych toczy się także sporo dyskusji na temat działań marszałka jak np.: "Józef Piłsudski - ocena" (300 postów)[10] na forum.historia.org.pl, czy "Legenda Józefa Piłsudskiego" na dws.org.pl (960 postów).

Następne miejsce jest podobnie jak pierwsze dla pisarza. Pokazuje to jaką siłą dla popularności autora jest umieszczenie jego dzieł na liście szkolnych lektur. Do Juliana Tuwima, bo o nim mowa odsyła 166,000 wyników, 22,100 obrazów i bardzo dużo, bo 241 filmów. 166 to wynik dla hasła "Tuwim" w NAC. Strona juliantuwim.pl odsyła do jego wierszy dla dzieci. Autor niestety nie doczekał się jeszcze strony na swój temat, jest natomiast wiele stron z udostępnioną jego twórczością.

Kolejne miejsce przypadło bohaterowi powstania wielkopolskiego gen. Józefowi Dowborow-Muśnickiemu, do którego odwołuje, aż 151,000 wyników, jednocześnie tylko 879 obrazów i 12 filmów. W NAC znajduje się 10 zdjęć generała. Brak w internecie stron na temat Dowbora-Muśnickiego. Natomiast m.in. na stronach: Towarzystwa Pamięci Powstania Wielkopolskiego, 27grudnia.pl i dzieje.pl. Na forum dws.org.pl postać generała jest przypominana w temacie: "Gen. Józef Dowbor-Muśnicki - zapomniany polski bohater" (98 postów). Tak wysokie miejsce generała mimo wszystko zaskakuje. Co może być powodem? Być może jest to renesans jaki w polskiej świadomości przeżywa pamięć o Powstaniu Wielkopolskim?

Piąte i szóste miejsce przypadły ponownie pisarzom: Stefan Żeromski ma 148,000 wyników, 12,900 obrazów i 111 filmów, a Bruno Schulz 143,000 wyników, 19,900 obrazów i 197 filmów. Żeromski podobnie jak Tuwim nie doczekał się strony na swój temat. W internecie natomiast znajduje się strona poświęcona Schulzowi brunoschulz.org, a także strona zespołu pod nazwą "Bruno Schulz". Oczywiście w sieci można znaleźć sporo interpretacji dzieł obu autorów. 

Siódmy w rankingu jest artysta Stanisław Ignacy Witkiewicz, który notuje 62,300 wyników, 9,970 obrazów i 28 filmów. Ma za to najwięcej ze wszystkich w zestawieniu stron o sobie. Jest ich, aż sześć: witkacy.net.pl, witkacy.hg.pl, witkacy.republika.pl, wroblewg.w.interia.p, zakopany.webpark.pl, witkacy.org. Pod tym względem fanów Witkacego należy uznać za najbardziej aktywnych w internecie.

Dopiero na ósmym miejsce w rankingu znalazł się gen. Władysław Sikorski z 58,900 wynikami, 8,790 obrazami i 44 filmami. W NAC znajduje się, za to aż 1090 wyników powiązanych z generałem. W internecie znajduje się strona Instytutu Polskiego i Muzeum im. gen. Sikorskiego w Londynie[11]. Na temat generała również napisano wiele opublikowanych w sieci artykułów. Na forum historycy.org temat "Śmierć Gen. Sikorskiego" doczekał się już 369 postów, a temat "gen. broni Władysław Sikorski - ocena" na forum.historia.org.pl 86 postów. Film na youtube "Generał. Zamach na Gibraltarze - Zwiastun kinowy" ma obecnie 16,270 odsłon.

Na dziewiątym miejscu znajduje się pierwsza kobieta jest nią autorka "Granicy" Zofia Nałkowska z 46,700 wynikami, 4,660 obrazami i 13 filmami. Autorka nie doczekała się witryny na swój temat, ale standardowo jak w przypadku innych autorów  znajduje się sporo artykułów biograficznych i interpretacji jej książek. W NAC z Nałkowską są powiązane 134 wyniki.

Czołową dziesiątkę zamyka Roman Dmowski. Odsyła do niego 44,600 wyników, 5,370 obrazów i 154 filmy. W NAC, co zaskakuje znajduje się tylko 15 wyników powiązanych z Dmowskim. Jednakże polityk doczekał się trzech stron na swój temat:  romandmowski.pl, romandmowski.prv.pl i romandmowski.org. Film "Dmowski Roman, Pogrzeb Romana Dmowskiego" na youtube doczekał się 22,618 wyświetleń.

Prezydenci

Wśród Prezydentów prym wiedzie Ignacy Mościcki z 42,200 wynikami, 5,740 obrazami i 34 filmami. W NAC znajduje się 3309 wyników związanych z Prezydentem. Tylko Józef Piłsudski ma więcej. Kolejny Gabriel Narutowicz ma 16,200 wyników, 3,080 obrazów i 19 filmów, a Stanisław Wojciechowski 13,900 wyników, 3,120 obrazów i 7 filmów.

Politycy

Polityków spoza pierwszej dziesiątki otwiera polski premier i słynny pianista Ignacy Jan Paderewski ma 44,400 wyników, 7,840 obrazów i sporo, bo 134 filmów. 183 wyniki powiązane z Paderewskim znajdują się w NAC. Kolejnym politykiem jest Kazimierz  Bartel 29,500, 1,080 obrazów i 13 filmów. Wielokrotny premier Wincenty Witos ma 21,300 wyników 2,780 obrazów i 7 filmów, a także stronę www.cws.net.pl/witos/, Kazimierz Pużak 21,700 wyników, Jędrzej Moraczewski 21,300 wyników, Eugeniusz  Kwiatkowski 15,700 wyników i dwie strony: kwiatkowski.edu.pl i eugeniuszkwiatkowski.blogspot.com, Władysław  Grabski 12,100 wyników i strona grabski.info, Maciej Rataj 11,700 wyników, Walery Sławek 6,650 wyników i Aleksander Prystor 4,220 wyników.

Wojskowi

Najpopularniejszymi obok Piłsudskiego, Dowbora-Muśnickiego i Sikorskiego są: Tadeusz Kutrzeba 28,300 wyników, 972 obrazy i 6 filmów. Współautor zwycięstwa warszawskiego z 1920 r. Tadeusz Rozwadowski ma 22,000 wyników, 960 obrazów i 12 filmów. W NAC znajduje się 49 wyników na jego temat. W internecie jest także strona poświęcona rodzinie Rozwadowskich rozwadowski.orgindex.htm Bardzo popularne są tematy związane z generałem na forach historycznych np.: "Bitwa Warszawska - Rozwadowski vs  Piłsudski, i wszystko o Bitwie Warszawskiej" (170 postów) na historycy.org, czy "Bitwa warszawska - komu przypisywać zwycięstwo?" (146 postów) na forum.historia.org.pl. Kolejny Edward Rydz-Śmigły 19,700 wyników[12], 3,380 wyników i 19 filmów. Następni to: Kazimierz Sosnkowski 13,900 wyników, Stanisław Taczak 12,700 wyników, Włodzimierz Zagórski 8,970wyników, Władysław Belina-Prażmowski 7,320 wyników, Felicjan Sławoj Składkowski 6,690 wyników, Bolesław Wieniawa-Długoszowski 4,110 wyników, Gabriel Czechowicz 3,960 wyników.

Literatura

Wśród pozostałych ludzi literatury najwięcej odwołań przypadło Maria Pawlikowskiej-Jasnorzewskiej 43,000 wyników, 7,860 obrazów i 34 filmów. Jan Kasprowicz 42,100 wyników, 5,000 obrazów i 15 filmów. Władysław Broniewski 25,700 wyników, 4,65 obrazów i 46 filmów. Pozostali to: Tadeusz Boy-Żeleński 23,400 wyników, Tadeusz Peiper 19,100 wyników, Kazimierz Wierzyński 17,900 wyników, Stanisława Przybyszewska 14,100 wyników Julian Przyboś 13,500 wyników i Maria Kuncewiczowa 13,100 wyników.

Sportowcy

Wśród sportowców całe podium - co nie jest niespodzianką biorąc pod uwagę fakt, że piłka nożna to najpopularniejszy sport w Polsce - przypadło piłkarzom. Najwięcej rezultatów wyszukiwana posiada Józef Kałuża (36,700 wyników), tuż za nim inny piłkarz związany z Krakowem, czyli Henryk Reyman (32,100 wyników), na trzecim miejscu jest Ernest Wilimowski (26,200 wyników). Tuż za podium uplasowała się złotą olimpijka Stanisława Walasiewicz (25,200 wyników). Kolejne pozycje zajmują Halina Konopacka (23,100 wyników), Jadwiga Jędrzejowska (13,800 wyników), Wacław Kuchar (13,600 wyników), Janusz Kusociński (7,970 wyników), Stanisław Petkiewicz (3,520 wyników) i Stanisław Marusarz (3,510). Wszyscy trzej piłkarze mają ponadto sporo artykułów na swój temat na klubowych stronach.


[1] O wystawie pisaliśmy w relacji: "Osiemnasta..." - wystawa Muzeum Historii Polski poświęcona 90. rocznicy bitwy warszawskiej - relacja

[2] Wszystkie wyniki pochodzą z: http://www.audiovis.nac.gov.pl/ stan na 28 sierpnia 2010 r.

[3] Dla dokładności pomiaru.

[4] Wszystkie wyniki pochodzą z: http://www.google.pl/ stan na 26 sierpnia 2010 r.

[5] Wszystkie wyniki pochodzą z: http://www.google.pl/imghp?hl=pl&tab=wi stan na 26 sierpnia 2010 r.

[6] Wszystkie liczby podane są w zaokrągleniu. Rzeczywiście mogą się nieznacznie różnić od podanych.

[7] Jeśli w tekście pominąłem jakąkolwiek stronę poświęconą w całości danej postaci, z chęcią uzupełnię braki. Proszę o kontakt: redakcja[at]historia.org.pl lub poprzez system komentarzy. Podobnie proszę o kontakt jeśli zabrakło w zestawieniu jakiejś popularnej w sieci postaci.

[8] Jak gombrowicz.net podaje jest to oficjalny portal Witolda Gombrowicza. Ma 4 wersje językowe.

[9] Instytut Józefa Piłsudskiego powstał 4 lipca 1943 r. Założyła go m.in. grupa najbliższych współpracowników Marszałka, którzy w wyniku działań wojennych znaleźli się w Stanach Zjednoczonych.

[10] Stan postów na 28 sierpnia 2010 r.

[11] Instytut mieści się w Londynie pod adresem: 20 Prince's Gate, London, SW7 1PT.

[12] Przy odwrotnym zestawieniu nazwisk wynik jest dużo mniejszy.

Komentarz: Ossów a Monte Cassino

Email Drukuj PDF
Ocena użytkowników: / 7
SłabyŚwietny 

W 90. rocznice bitwy warszawskiej zaplanowano w Ossowie odsłonięcie mogiły 22 żołnierzy Armii Czerwonej poległych w 1920 r. Jednak z powodu protestu okolicznych mieszkańców odwołano uroczystości zaplanowane na niedzielę. Sekretarz Rady Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa Andrzej Kunert bezskutecznie próbował przekonać przeciwników do zakończenia protestu.

Sprawą ze względu na kontrowersje i zbieg czasowy z okrągłą rocznicą bitwy warszawskiej zainteresowało się wiele mediów w kraju i za granicą. Jednak skupiły się wyłącznie na relacji bieżącego sporu dt. grobów radzieckich żołnierzy w Ossowie. Ja chciałbym odnieść się przy tej okazji do innej mogiły, dla Polaków niemalże świętej, czyli polskich grobów na cmentarzu u zbocza Monte Cassino.

W dniu, w którym miało się odbyć uroczyste odsłonięcie grobu w Ossowie sekretarz generalny ROPWiM powiedział protestującym - "jest coś głęboko zakorzenionego w tradycji polskiej - wyjątkowe uczucie, jakim obdarzano groby żołnierskie, i nie tylko żołnierzy polskich". To prawda, my Polacy wyjątkowo pieczołowicie pamiętamy o naszych zmarłych - nie tylko żołnierzach - czego wyrazem jest listopadowe Święto Wszystkich Świętych.

Szkoda, że Pan Andrzej Kunert włożył tyle siły i energii w sprawę grobów żołnierzy radzieckich pod Ossowem, a w sprawie mogił poległych Polaków pod Monte Cassino[1][2] nawet nie odpowiedział na nasze pismo?[3] Co więcej nie ma sygnałów, by konieczny remont cmentarza miał ruszyć w najbliższym czasie[4]. Inne kraje wśród, których przoduje USA pieczołowicie dbają o cmentarza swoich żołnierzy po za granicami kraju zatrudniając m.in. odpowiednią ilość pracowników do ich utrzymania.

Z jednej strony nie ma nic złego w uczczeniu zmarłych nawet jeśli walczyli przeciwko Polakom. W dużej mierze byli to żołnierze z poboru, których po prostu zesłano do walki akurat w nasze grancie. Z drugiej jednak strony - nie wchodząc w polemikę, co do formy pomnika-nagrobka - chciałoby się widzieć równie duże zaangażowanie Rady w sprawie polskich cmentarzy po za granicami Polski, ze szczególnym uwzględnieniem mogił pod Monte Cassino. Nawet jeśli jest inaczej brak odpowiedzi na nasze pytania nie pozwala wyciągnąć innych wniosków.


[1] Ostatni generalny remont cmentarza był przeprowadzony w 1962 r. Na niektórych nagrobkach prawie nie widać napisów, inne znowu są popękane. Koszt remontu to ok. 3 mln. zł.

[2] Sprawę braku remontu cmentarza Monte Cassino wielokrotnie opisywały ogólnopolskie media.

[3] Podobnie Andrzej Przewoźnik.

[4] W maju 2010 r. MKiDN obiecywało znalezienie środków na remont.

Apel o rzetelność w ukazywaniu bohaterów bitwy warszawskiej

Email Drukuj PDF
Ocena użytkowników: / 16
SłabyŚwietny 

Szanowni Państwo,

W tym roku obchodzić będziemy 90. rocznicę zwycięstwa Polski nad Rosją Radziecką, zwycięstwa, które zatrzymało sowieckie plany rozszerzenia rewolucji na zewnątrz, wreszcie zwycięstwa, które uznawane jest za osiemnastą decydującą bitwę w dziejach świata.


Nie można jednak pozostać obojętnym wobec pomijania w debacie publicznej gen. Rozwadowskiego, który na równi z Piłsudskim, Hallerem, czy Sikorskim zasługuje w niej na obecność.

Powodem tego apelu jest wyłącznie troska o rzetelność w debacie na temat najnowszej historii Polski oraz chęć wyciągnięcia z oceanu niepamięć wybitnego Polaka i patrioty gen. Rozwadowskiego.

Poniższe pięć punktów ma za zadanie w syntetyczny sposób pokazać dlaczego gen. Rozwadowski wart jest narodowej pamięci.

Po pierwsze gen. Tadeusz Rozwadowski miał odwagę przyjąć z rąk Piłsudskiego nominację na szefa Sztabu Generalnego w momencie beznadziejnego położenia Wojska Polskiego.

Po drugie dokonał jak się później okaże trafnych nominacji na kluczowe stanowiska. Dowódcą Frontu Północnego został gen. Józef Haller, a Ministrem Spraw Wojskowych gen. Kazimierz Sosnkowski.

Po trzecie generał był autorem specjalnego rozkazu operacyjnego numer 10 000 (8/9 sierpnia 1920 r.), który był ostatecznym planem bitwy warszawskiej. Plan zakładał wzmocnienie 5. Armii gen. Sikorskiego i uderzenie na bolszewików znad Wkry i znad Wieprza.

Po czwarte Piłsudski w przede dniu bitwy (10 sierpnia) chciał pozbawić gen. Rozwadowskiego stanowiska Szefa Sztabu na rzecz francuskiego gen. Weyganda. Ten jednak odmówił. Następnie podczas narady z 12 sierpnia, skrytykował plan gen. Rozwadowskiego polegający m.in. na wzmocnieniu 5. Armii gen. Sikorskiego. Jak bitwa pokazała uwagi te były błędne.

Po piąte, gdy Marszałek Piłsudski złożył dymisję z piastowanych funkcji Naczelnika Państwa i Naczelnego Wodza premierowi Witosowi gen. Rozwadowski stał się automatycznie odpowiedzialnym za wszelkie działania wojenne. W związku z tym na wszystkich rozkazach operacyjnych pomiędzy 12 a 16 sierpnia widnieje podpis gen. Rozwadowskiego.

Intencją do napisania tego apelu nie jest chęć rozstrzygania o tym, kto bardziej zasługuje na tytuł warszawskiego zwycięzcy. Dzisiaj bezsprzecznie możemy powiedzieć, że jest dwóch architektów tego sukcesu Józef Piłsudski i Tadeusz Rozwadowski. Obu nim należy się dzisiaj pamięć i podziw. Jednak Marszałek Piłsudski w przeciwieństwie do gen. Rozwadowskiego ma już należne miejsce w naszej historii, które niestety często zamienia się w niepotrzebną idealizację.

Apelujemy więc do polityków, mediów i zwykłych ludzi, by w relacjach, materiałach, dyskusjach i rozmowach poświęconych bitwie o Warszawę z 1920 r. nie zapominali o drugim wielkim bohaterze gen. Tadeuszu Rozwadowskim, który mimo swoich wielkich zasług dla stolicy nie doczekał się w niej nawet ulicy swojego imienia.

Film "Bitwa Warszawska 1920" przedstawi tylko jedną wizję historii?

Email Drukuj PDF
Ocena użytkowników: / 17
SłabyŚwietny 

Dzisiaj w Warszawie odbyła się konferencja dt. filmu Jerzego Hoffmana "Bitwa Warszawska". Film zostanie zrealizowany w technologii 3D, a główne rolę zagrają Borys Szyc i Natasza Urbańska.


Fot. gen. Tadeusz Rozwadowski, co najmniej współautor zwycięstwa pod Warszawą, czy w filmie Jego rola zostanie wiernie oddana?

Na film przeznaczono ogromne jak na Polskie warunki pieniądze, bo ok. 20 mln. złotych, zdjęcia, autorem zdjęć będzie Sławomir Idziak natomiast muzykę skomponuje Krzesimir Dębski. Scenografię zaprojektuje Andrzej Haliński. Niestety wypowiedzi na dzisiejszej konferencji zmuszają mnie do krytycznych refleksji na temat jego scenariusza. Szkoda, że film, w który zaangażowano wybitnych ludzi kina może zaprzepaścić szansę na wierne oddanie sierpniowych wydarzeń, co dla mnie jako historyka jest niezwykle istotne.

Obawa jest tym większa, że Jerzy Hoffman w filmie "Ogniem i Mieczem" całkowicie zmienił zakończenie, więc czy w filmie o bitwie warszawskiej reżyser nie postąpi podobnie?  W książce Sienkiewicza Bohun umiera w odbudowanych Rozłogach. Jednak kto o tym tak naprawdę pamięta? Nie mam wątpliwości, że większość osób w kinie nie przeczytało tej książki lub zdążyło ją po prostu zapomnieć. Tym bardziej nie mam wątpliwości, że wśród widzów oglądających "Bitwę Warszawską 1920" znawców tematyki będzie niestety jeszcze mniej niż czytelników "Ogniem i Mieczem". Film zapewne utrwali narodowe mity. Czy kino powinno te mity zwalczać, czy utrwalać pozostawiam do odpowiedzi czytelnika.

Komentarz do dzisiejszej konferencji zacznę od wypowiedzi Dyrektora Muzeum Wojska Polskiego prof. Janusza Ciska, który podkreślił, że "w filmie nie będą dominować wielkie postaci historyczne" dodając równocześnie, że "film pokaże Józefa Piłsudskiego jako autorytet. To on decyduje, to on jest odpowiedzialny za zwycięstwa, nie poddaje się presji. Jestem pewien, że film spodoba się miłośnikom marszałka". Te dwie wypowiedzi prof. Janusz Ciska dość jednoznacznie sugerują, że film będzie raczej laurką dla Józefa Piłsudskiego, a o autentyczne wydarzenia zaledwie się otrze. Film niestety ma duże szanse dołączyć do licznego grona podręczników szkolnych, które pokazują tylko jedną stronę medalu. 

Kwestia autorstwa zwycięstwa pod Warszawą w 1920 r. jest jedną z najbardziej spornych kwestii w polskiej historii. Dzisiaj przyjmuje się, że zwycięzców było dwóch Józef Piłsudski i Tadeusz Rozwadowski i w zależności opracowania jego autor przyznaje bardziej znaczącą rolę Piłsudskiemu lub Rozwadowskiemu. Film przedstawiający Piłsudskiego jako wyłącznego zwycięzcę, największy autorytet będzie nie w porządku wobec widzów, zwłaszcza młodych widzów, którzy poprzez ten film będą poznawać i zapamiętywać losy polskiej historii.

Bez znacznie są deklaracje reżysera, że "Ten film nie będzie podręcznikiem historii"  być nim zresztą nie może, scenariusz będzie prawdopodobnie opierał się na sympatiach Jego autorów, a nie na poważnych opracowaniach historycznych. Ten film mógłby być wielką lekcją historii dla milionów, które zapewne go zobaczą, gdyby chociaż spróbowano zmierzyć się z "rywalizacją" Piłsudskiego i Rozwadowskiego. Mógłby takim być, gdyby autorzy zdecydowaliby się przedstawić Piłsudskiego takim jakim był, a nie takim jakim chcą go widzieć. Widzowie, którzy zobaczą film w dużej mierze wyjdą z kina z przekonaniem, że to film historyczny, a przez to utrwalą sobie wizję historii zwolenników Piłsudskiego. Trzeba tutaj zadać pytanie, czy ten film ma propagować mit Piłsudskiego, czy uczyć i pokazywać historię taką jaka była?

Dlatego warto tutaj przytoczyć kilka faktów, których być może w filmie nie zostaną przestawione. Przede wszystkim autorem planu bitwy był gen. Rozwadowski, a Piłsudski go wyłącznie zaakceptował. Z 8 na 9 sierpnia gen. Tadeusz Rozwadowski opracował rozkaz operacyjny specjalny nr 10 000, będący ostateczną modyfikacją planu bitwy warszawskiej. Na wszystkich rozkazach operacyjnych od 12 do 16 sierpnia widnieje podpis wyłącznie gen. Rozwadowskiego. Istnieją także dowody wskazujące na fatalną kondycję psychiczną Marszałka, który 12 sierpnia złożył dymisję z funkcji Naczelnika Państwa i Naczelnego Wodza i udał się następnie do Puław.

Na koniec dodam, że nie jest moją intencją, by w filmie zmarginalizowano rolę Piłsudskiego i całą chwałę przelano na gen. Rozwadowskiego. Nie wątpię również, że film zostanie zrealizowany z rozmachem i okaże się kasowym sukcesem. Chciałbym jednak, by produkcja nie utrwalała w społeczeństwie jednej wizji historii, nie wskazywała jednoznacznej odpowiedzi na pytanie, kto tak naprawdę zasłużył na miano architekta zwycięstwa, ale by raczej zmuszała do głębszej refleksji i poszukiwań odpowiedzi na to pytanie w literaturze. Ostatecznie jednak film będę mógł oceniać po jego premierze, może moje obawy okażą się bezpodstawne?

JPAGE_CURRENT_OF_TOTAL

Najnowsze komentarze