399 rocznica bitwy pod Kłuszynem |
| Zapraszamy wszystkich na wyjątkowe wydarzenie, które będzie upamiętniać wielki dzień triumfu oręża Rzeczpospolitej.
399 rocznica bitwy pod Kłuszynem:
4-go lipca 1610 roku pod Kłuszynem Wojska Rzeczypospolitej w liczbie ok. 4000 (mylnie podaje się większą liczbę), głównie husarii pobiły dwunastokrotnie liczniejsze sprzymierzone wojska szwedzkie i rosyjskie (4000 żołnierzy szwedzkich i 16000 żołnierzy moskiewskich, których wspierało 28000 czeladzi i chłopstwa) pod dowództwem carskiego brata Dimirta Szujskiego. Ze względu na dysproporcję sił niektóre chorągwie husarskie musiały szarżować na przeciwnika aż 10 razy. W wyniku bitwy zginęło ok. 2000 Rosjan, 700 Szwedów oraz do ok. stu żołnierzy Rzeczypospolitej. Bitwa trwała ok. 5 godzin.
"Dniem największej żałoby w armii rosyjskiej jest do dzisiaj dzień 4 lipca - rocznica przegranej bitwy pod Kłuszynem z roku 1610."
Dlaczego bitwa pod Kłuszynem warta jest uwagi i pamięci?
- wspaniałe zwycięstwo husarii - chorągwie szarżowały 8-10 razy - dwunastokrotna przewaga przeciwnika - husarskie konie obalały płoty - husarze przełamali pikinierów - w jej wyniku Polacy zajęli Moskwę, a królewicz Władysław Waza został obrany carem (tytuł carski posiadał w latach 1610-1634).
W obchodach wezmą udział przedstawiciele kilku grup rekonstrukcji historycznej z całego kraju oraz goście ze Szwecji.
Będzie można zobaczyć husarzy, w tym konno oraz przybyłe osoby po szlachecku z szablami, pokazy walki szablą, rozdawane będą ulotki informujące o bitwie i rocznicy tak 399, jak i 400, będzie można zrobić sobie zdjęcie z husarzami, porozmawiać ze specjalistami etc.
PROGRAM: SOBOTA, 4 LIPCA 2009, Warszawa
12:00 - 13:00 Spotkanie pod Kolumną Zygmunta “husarze i szlachta”
13:30 - 13:40 Złożenie wieńca na Grobie Nieznanego Żołnierza
15:00 - 16:50 Spotkanie- prelekcja w Muzeum Wojska Polskiego:
Radosław... [więcej] |
| Dodał: Jarpen, dnia 01.07.2009, 18:14 |
komentarze [0] |
Polecamy: Wagabunda - Bernard Cornwell |
Tytuł: Wagabunda Autor: Bernard Cornwell Seria: Trylogia świętego Graala Liczba stron: 448 Okładka: Miękka ze skrzydełkami ISBN: 978-83-89700-83-4 Cena detaliczna: 34,90 zł Wydanie: Pierwsze Data wydania: Czerwiec/Lipiec 2009 Wydawca: Instytut Wydawniczy ERICA

Po niespodziewanym triumfie Anglików w bitwie pod Crécy w 1346 roku wojna stuletnia wyraźnie traci impet. Thomas z Hookton, poznany w powieści „Hellequin. Jeźdźcy z piekieł” zostaje obarczony przez swego króla niecodzienną misją – ma wyruszyć na poszukiwania świętego Graala. Legendarna relikwia, mocno związana z rodem bohatera, rozbudza wielkie namiętności ówczesnych władców, ponieważ, jak głosi legenda, stanowi źródło bogactwa i czyni jej posiadacza niezwyciężonym w walce. Ale tak cenny przedmiot cieszy się nie tylko zainteresowaniem monarchów – w ślad za Thomasem rusza również inkwizycja i rozpaleni chciwością złoczyńcy...
Losy Thomasa z Hookton pozwalają zobaczyć panoramę wojny stuletniej toczonej pomiędzy Anglią i Francją nie tylko jako starcie monarchów, ale także i zwykłych ludzi, którzy ruszają na wojnę w poszukiwaniu przygód, pieniędzy czy zemsty. Realia czternastowiecznej Europy oddane są tak wiernie, że czytelnik może poczuć się jak gdyby przeniósł się w czasie. Bohaterowie Bernarda Cornwella są ludźmi z krwi i kości: czasem zdradzieccy, czasem szlachetni, zaślepieni miłością albo nienawiścią.
Bernard Cornwell:
Jeden z najbardziej cenionych pisarzy brytyjskich na świecie. Autor powieści historycznych, przetłumaczonych na 20 języków i wydanych w nakładzie ponad 10 milionów egzemplarzy. Dorobek pisarza doceniła królowa Elżbieta II, przyznając mu tytuł Oficera Orderu Imperium Brytyjskiego.
W Polsce ukazały się m.in. Hellequin. Jeźdźcy z piekieł z cyklu „Trylogia świętego Graala”, Zimowy monarcha, Excalibur oraz Nieprzyjaciel Boga, tworzące cykl powieści o królu Arturze, a także „Kampanie Richarda Sharpe’a” o przygodach brytyjskiego żołnierza... [więcej] |
| Dodał: Jarpen, dnia 24.06.2009, 13:58 |
komentarze [0] |
Rosyjska ruletka w historia.org.pl |
| Fani historii naszego największego sąsiada z pewnością ucieszą się z faktu, że dzięki studentom Uniwersytetu Zielonogórskiego nasze treści dzisiaj wzbogaciły teksty o Rewolucji Październikowej i Złotej Ordzie, a kilka dni wcześniej umieściliśmy wywiad z prof. Barbarą Piechowiak-Topolską o wojnie polsko rosyjskiej z początku XVII w.
Złota Orda i jej panowanie nad Rusią:
(...) W 1206 r. zjednoczył rozproszone plemiona koczownicze wschodniej części stepów euroazjatyckich. Na czele tych plemion podbił znaczną część Państwa Dżurdżenów, znajdującego się na północy Chin. W 1219 r. przedsięwziął wielką wyprawę na zachód przeciw państwu Chorezm. W czasie tej wyprawy wysłał odział pościgowy za pokonanym władcą Chorezmu Muhammedem, który to oddział dostał następnie zadanie przejścia Kaukazu i wykonania rekonesansu stepów nadczarnomorskich i nadkaspijskich. Wiek XIII jest także przełomowy dla dziejów Rusi. Rozpędzona przez Czyngis-chana stepowa machina wojenna, mimo jego śmierci w 1227 r. zmiażdżyła i podporządkowała pod koniec lat trzydziestych rozdrobnioną i skłóconą Ruś. Na 240 lat spora część Rusi, zmienna w określonych latach znalazła się pod cięzkim panowaniem stepowych najeźdźców. Przez cały ten okres jarzmo to przechodziło przeobrażenia. (...).
Rewolucja Październikowa i jej znaczenie:
Rewolucja Październikowa z 25/26 października 1917 była wydarzeniem, które diametralnie zmieniło oblicze Rosji i Europy Środkowo-Wschodniej. Rosja carska stała się państwem dyktatury proletariatu. Władzę objęli bolszewicy i lewicowi eserowcy, choć ci ostatni raczej symbolicznie. Znaczenie rewolucji jest o tyle znacząca, o ile rozpatruje się ją w aspekcie politycznym i społeczno-kulturowym. (...)
Wywiad z prof. Barbarą Piechowiak-Topolską.
Serdecznie zapraszamy do lektury! |
| Dodał: Jarpen, dnia 10.06.2009, 11:30 |
komentarze [0] |
Wywiad z Komisarz UE Danutą Huebner |
Po 5 latach członkostwa Polski w UE z Komisarz UE Danutą Huebner rozmawia historia.org.pl.
Czy Polska wykorzystała swoją szansę jaką dało jej wejście do UE? Jak wyglądałby dziś nasz kraj gdybyśmy do UE nie weszli?
D.H.: Polska bez wątpienia skorzystała z członkostwa w UE. Czechy i Słowacja i właśnie Polska to kraje, które najbardziej przyspieszyły swój rozwój po wejściu do Unii. Dziesięć lat temu dochód na mieszkańca w nowych państwach Unii wynosił tylko 40% średniego dochodu piętnastki. Dziś wynosi 52%. Nasz handel zagraniczny także nabrał wiatru w żagle. Eksport Polski rósł szybciej niż eksport jakiegokolwiek innego państwa Unii. Po 2004 r. napłynęło do Polski ponad 50 mld euro inwestycji zagranicznych. Przyspieszało to modernizację gospodarki i poprawiało jej konkurencyjność. Żyjemy dziś w Europie stabilnej, bezpiecznej i demokratycznej. Oddychamy czystszym powietrzem i podróżujemy bez wiz i paszportów. Tego wszystkiego nie osiągnęlibyśmy bez pomocy Unii Europejskiej. Jakie były pierwsze reakcje w Brukseli na nowych członków UE z 2004r.? Jakie były pani spostrzeżenia po pierwszych tygodniach urzędowania?
D.H.: Dało się zauważyć wyraźną euforię, radość z końca podzielonej Europy. Bruksela była i jest zadowolona z rozszerzenia. Apokaliptyczne scenariusze poprzedzające wschodnie rozszerzenie nie sprawdziły się. Ja sama zostałam bardzo serdecznie przyjęta jako nowy komisarz. Byłam pod wrażeniem profesjonalizmu personelu Komisji, jednak z drugiej strony czułam frustracje z powodu ogromu procedur administracyjnych. Jak widać, nawet biurokraci mają czasami dość biurokracji. Czy w innych krajach UE historia Polski jest znana lub promowana? Czy w innych krajach informuje się np. o takich wydarzeniach jak Okrągły Stół w Polsce czy... [więcej] |
| Dodał: Jarpen, dnia 08.06.2009, 07:17 |
komentarze [0] |
Wywiad z prof. Barbarą Piechowiak-Topolską |
| Z okazji 400 rocznicy wojny polsko - rosyjskiej na początku XVII wieku przeprowadziliśmy wywiad-rozmowę z panią profesor Marią Barbarą Piechowiak-Topolską w ramach akcji informacyjnej "Pamiętajmy na okrągło" portalu historia.org.pl oraz zielonogórskich studentów historii.
Jaka była rola Zygmunta III w wojnie polsko - rosyjskiej 1609 roku?
prof. Maria Barbara Piechowiak-Topolska: Habsburgowie pertraktowali z Turcją, a to Zygmunt III nie chciał walki z Turcją. To niesamowite jak wielka polityka w tym okresie wpływała właśnie na formowanie się przyszłego kształtu Europy Środkowo-Wschodnie. Mianowicie, wtedy rozgrywały się nie tylko losy Rosji, ale rozgrywały się losy Europy Środkowo-Wschodniej, kto kogo przewiezie czy Jagiellonowie Habsburgów, czy Habsburgowie Jagiellonów. I Habsburgowie maczali w stosunkach właśnie Rzeczpospolitej z Rosją. No i oczywiście cały czas mając na uwadze zabezpieczenie się sobie od Turcji, ponieważ Rzeczpospolita, będąc związana zresztą stosunkami małżeńskimi, jednak była przeciwko wojnie z Turcją. Mam cytat właśnie w pracy Pana Piotra Szpaczyńskiego, jak posłowie rosyjscy w Wilnie oskarżają Zygmunta III o to, że był przyjacielem Turcji. Rzeczywiście jednoznacznie nie wypowiadano się za chęcią przystąpienia do wojny z Turcją.
Czy układ szwedzko-moskiewski, czy też więzienie polskich więźniów w Moskwie był wystarczającym cassus belli, by całkowicie przekonać szlachtę do królewskiego planu? Jakie znaczenie miała wówczas propaganda króla?
M.P.-T.: Przypomnę jeszcze, że sławne poselstwo Lwa Sapiehy, które powinno się znaleźć na tej stronie, uchwaliło po drugim pobycie od 1600 do 1602, czyli prawie dwa lata w Moskwie. Rezultatem tego było 20 lat uzyskania tego pokoju. Najważniejszą rzeczą był właściwie fakt unii od 1598 roku (Zygmunt III i jego otoczenie a nie Zamoyscy). Myślano... [więcej] |
| Dodał: Jarpen, dnia 05.06.2009, 17:51 |
komentarze [2] |
<< 1 z 17 >> Powered by PsNews |